Posiedzenie sejmowej Komisji do Spraw Energii, Klimatu i Aktywów Państwowych

W lutym odbyło się posiedzenie sejmowej Komisji do Spraw Energii, Klimatu i Aktywów Państwowych, poświęcone tematowi realizacji porozumienia rządu z górnikami w sprawie likwidacji kopalń węgla kamiennego w Polsce.
 
Przed udziałem w posiedzeniu  Komisji odbyłem spotkania z przedstawicielami branż okołogórniczych z Górnego Śląska,  produkujących na potrzeby górnictwa. Na posiedzeniu Komisji mówiłem o wyrażanych przez nich obawach, ale i oczekiwaniach.
Podkreślałem , tym, że nie da się rozdzielić kwestii restrukturyzacji kopalń od transformacji regionu  i szerzej, polityki energetycznej państwa. Choć w górnictwie pracuje stosunkowo niewiele osób- dziś to około  80 tysięcy miejsc pracy- to na każde z nich przypadają nawet 4 kolejne w branżach od górnictwa zależnych, co daje w granicach 400 tysięcy miejsc pracy pośrednio lub bezpośrednio powiązanych z tą branżą. Utrata tych miejsc pracy, nawet na przestrzeni kilku dekad, bez konkretnego planu, co w zamian, musi doprowadzić do społecznej zapaści. Los takich miast, jak Bytom, Świętochłowice czy Wałbrzych - kiedyś ważnych ośrodków przemysłu ciężkiego, dziś niemogących się podnieść z kryzysu-  powinien być dla nas przestrogą.
Konieczne jest rozłożenie w czasie procesu zamykania kopalń, by dziś zatrudnieni  górnicy mogli dopracować do emerytury w kopalniach,  albo bezpiecznie się przekwalifikować i mieć możliwość znalezienia godnej pracy. Żeby tak się stało, poszczególne elementy układanki muszą jednak do siebie pasować. Potrzebny jest konkretny plan transformacji energetycznej, restrukturyzacji całych regionów pogórniczych w kierunku nowego zielonego przemysłu i dopiero w tych ramach będzie można realistycznie mówić o zamykaniu kopalń. Bez tego każdy plan dla górnictwa będzie pisany palcem na wodzie.